Artykuły Blog Sesje

Kocie makro – fotografia detalu

Kocie makro, czyli zdjęcia kocich detali w jak największym przybliżeniu możecie czasem oglądać na naszym Instagramie. Cieszą się one dość dużą popularnością, bo pokazują coś, czego ludzkie oko wychwycić nie może. Poza tym kocie poduszeczki, noski, oczka, wibrysy, czy kocie futerko są po prostu przeurocze! Oglądając zdjęcia makro chciałoby się ich czasem dotknąć i poczuć ich fakturę. Lubię ich wyjątkowość, bo nie są to też zdjęcia łatwe do zrobienia. A na pewno wymagają sporo cierpliwości zarówno ze strony fotografującego, jak i samego modela.

Kocie makro – o pracy słów kilka

Często pytacie mnie jak osiągnąć taki efekt na zdjęciach. Chciałabym więc Wam dziś podpowiedzieć jak możecie w domowych warunkach zrobić takie zbliżenia. Oczywiście może być trudno i przygotujcie się na duże wyzwanie. Miejcie też na uwadze, że ja fotografuję profesjonalnym sprzętem, a to już na starcie ułatwia sprawę, choć nie oznacza, że sprzęt robi zdjęcia za mnie.

kocie makro

Jak przygotować się do zdjęć kociego makro?

  • Chcąc zrobić zdjęcia kocich detali trzeba zadbać przede wszystkim o dobre oświetlenie. Im będzie jaśniej, tym będziemy mieć na zdjęciach mniej szumu i ziarna. Osobiście lubię zarówno szum jak i ziarno – zdjęcia wyglądają wtedy filmowo, zwłaszcza w czerni i bieli – ale do ujęć makro nie zawsze taki klimat pasuje. Polecam robić takie zdjęcia w świetle dziennym, przy oknie.
  • Kot musi być w dobrym nastroju. Wybawiony, najedzony i spokojny. Jeśli wybierzecie opcje zrobienia zdjęć przy oknie, to sprawa może być nieco ułatwiona, jeśli nasz model skupi się na widokach za oknem. Ja często wykorzystuję ten moment do zrobienia zdjęć kociego oka z profilu.
  • Nie martwcie się, jeśli kot zaśnie. To dobry moment na zrobienie zbliżenia noska czy zrelaksowanych łapek.
  • Dobrze jest podeprzeć się lub podeprzeć sprzęt w trakcie robienia takich zdjęć. Niezastąpiony będzie tu statyw, choć może być mniej poręczny i wygodny, jeśli chcemy podejść maksymalnie blisko. Sama najczęściej robię takie zdjęcia z ręki, choć jeśli mam możliwość, to podpieram się np. o parapet, krzesło czy książki, żeby jak najmniej trzęsło sprzętem.
  • Mega ważną kwestią, a jednocześnie bardzo prozaiczną i często zapominaną jest… czysty obiektyw. Zarówno jeśli mówimy o telefonie, czy o obiektywie aparatu. Zawsze dobrze jest wyczyścić obiektyw naszego sprzętu. Znacznie wpływa to na ostrość i wyrazistość zdjęć.
kocie makro

Kocie makro a sprzęt (aparat i telefon)

APARAT:

  • Jeśli fotografujecie aparatem i macie obiektyw makro, to sprawę macie ułatwioną. Jeśli natomiast posiadacie tylko np. obiektyw kitowy lub portretowy, to trzeba podejść do takich zdjęć sposobem.
  • Przede wszystkim należy się do kota zbliżyć tak blisko, jak blisko pozwala nam posiadany przez nas obiektyw. Im bliższy kadr, tym większej rozdzielczości będziemy mieć nasz detal. Później w trakcie obróbki wystarczy wykadrować interesujący nas element. Pamiętajcie, że jeśli fotografujecie oko, to właśnie na oko ustawiacie punkt ostrości.
  • Jeśli chcecie jakiś budżet przeznaczyć na nowy sprzęt, to może warto też zainwestować w soczewki makro na obiektyw. Jest to zdecydowanie tańsza opcja od obiektywu makro, a fajnie spełnia swoją funkcję – testowałam.

TELEFON:

  • Korzystając z telefonu sprawdźcie przede wszystkim, czy macie w nim opcję makro. Polecam też przeczytanie instrukcji obsługi aparatu w Waszym telefonie, lub bawienie się jego różnymi opcjami. Dzisiejsze telefony naprawdę mają ich sporo, a zdjęcia z telefonu czasem na pierwszy rzut oka ciężko odróżnić od tych z aparatu.
  • Jeśli nie macie opcji makro, to wykorzystajcie maksymalnie swój sprzęt, który macie. Jestem pewna, że da się nim dużo zrobić, bez szukania wymówek. Podejdźcie blisko kota i zobaczcie na ile Wam sprzęt pozwoli. Najłatwiej będzie przetestować wszystkie opcje na śpiącym kociaku.
  • Na rynku dostępne są też soczewki makro na aparaty telefonów. Nie jest to bardzo duży wydatek, a może urozmaicić nie tylko kocie zdjęcia, robione telefonem.
kocie makro

Obróbka makro

Choć jestem zwolenniczką naturalnej obróbki, to przy zdjęciach makro warto czasem nieco bardziej „pogrzebać”… I nie musi to być wcale Photoshop! Na komputer polecam darmowy program Photoscape, na telefonie natomiast świetnie sprawdzi się podstawowy Lightroom.

  • Zdjęcia makro zawsze warto dodatkowo wyostrzyć. Wyciągnąć detale i szczegóły. Choć jednocześnie należy uważać, żeby nie przegiąć w drugą stronę.
  • Można pobawić się jasnością, kontrastem, cieniami i podświetleniami. Nie dam Wam niestety gotowego przepisu na obróbkę zdjęcia makro, bo musicie ją dopasować do Waszego zdjęcia.
  • Przydatne przyda się też kadrowanie. Dzięki odpowiedniemu skadrowaniu zdjęcia skupicie uwagę na detalu, który Was interesuje.

Dajcie znać czy wskazówki są dla Was przydatne… 🙂 A może jest coś, o czym chętnie byście poczytali w temacie fotografii?

Zainteresował Cię ten wpis? Sprawdź nasze recenzje, kulisy pracy kociego fotografa i przydatne artykuły na naszym blogu – KLIK KLIK.

Psssst, bądźcie z nami na bieżąco: INSTAGRAM/FACEBOOK

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Olka
5 miesięcy temu

Zdjęcia są przepiękne 🙂 Wskazówki cenne. Faktycznie telefonem można sporo, ale planuję już od jakiegoś czasu zakup lustrzanki. Tylko kompletnie nie wiem na co patrzeć. Czytam, ale na razie nie podjęłam decyzji 😀

2
0
Chętnie poznam Twoją opinię na ten tematx